IMG_7072Na co uważać biorąc „chwilówkę” – 12 rad adwokata.

Każdemu z nas zapewne znany jest temat szybkich pożyczek niewielkich kwot pieniędzy, czyli tzw. chwilówek. Oferty zachęcające do zawierania tego typu omów są współcześnie zjawiskiem tak powszechnym, że aż czasem ignorowanym. Zastanówmy się, ileż to razy przeglądając codzienna pocztę (elektroniczną lub tradycyjną) przychodziło nam przedzierać się przez niezliczoną ilość ulotek i reklam, których lwia część to nic innego jak propozycje zawarcia chwilówek. Także w mediach tematowi chwilówek poświęca się coraz więcej przestrzeni reklamowej. Udzielające ich instytucje (najczęściej o para-bankowym charakterze) prześcigają się w wymyślaniu coraz lepszych chwytów marketingowych mających na celu zwrócenie uwagi klienta. Oferty typu „pierwsza pożyczka za darmo”, „bierzesz dziś, spłacasz za rok” są już na porządku dziennym. Korzyści płynące z wzięcia takiej pożyczki są bardzo silnie eksponowane. Niestety coraz częściej zasłaniają one związane z chwilówkami zagrożenia, które w dalszej perspektywie mogą doprowadzić pożyczkobiorcę do granic niewypłacalności.

Czytając okiem prawnika jedną z ofert wzięcia „szybkiej pożyczki”, pomyślałam: „ileż osób tym razem popadnie w spiralę zadłużenia?”. Klienci para-banków zgłaszają się do kancelarii po poradę prawną najczęściej już po podpisaniu umowy. Wielu spośród nich mogłoby jednak uniknąć wydawania pieniędzy na prawników, gdyby czytali przedłożone im dokumenty i potrafili zrozumieć to, co podpisują. Poniżej przedstawiam zwięzłe zestawienie krótkich porad adresowanych do osób, którzy planują skorzystać z tego typu ofert.

1. Wiarygodność firmy

Zanim zdecydujesz się wziąć szybką pożyczkę, dowiedz się jak długo oferująca ją firma działa na rynku, jaką ma opinię wśród znajomych, oraz czy jest objęta nadzorem finansowym. Ważnym jest, aby poznać przynajmniej pełną nazwę firmy, w której zamierzamy wziąć pożyczkę oraz jej siedzibę. Warto sprawdzić historię firmy w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (jeżeli pożyczkodawcą jest osoba fizyczna) czy w Krajowym Rejestrze Sądowym (jeżeli pożyczkodawcą jest spółka prawa handlowego). Dostęp do obu rejestrów jest całkowicie bezpłatny i możliwy także za pośrednictwem Internetu.

2. Dokładnie przeczytaj umowę

Zanim cokolwiek podpiszesz, poproś o projekt umowy – masz prawo otrzymać go bezpłatnie. Weź go do domu, przeczytaj uważnie i spokojnie także (a może przede wszystkim) to, co jest napisane małym drukiem. Poproś również o regulaminy, ogólne warunki i inne dokumenty, do których odsyła podpisywany dokument. Jeśli umowa jest niezrozumiała – zastanów się czy nie zasięgnąć porady fachowca. Jednak sama niezrozumiałość dokumentu powinna być już wskazówką by poszukać innego pożyczkodawcy.

3. Umowa przedwstępna a umowa kredytu

Zgłosiła się do mnie ostatnio pani Hania twierdząc, iż podpisała umowę pożyczki. Przy jej zawieraniu uiściła 1.500 zł opłaty wstępnej, ale obiecanej pożyczki nie otrzymała. Zwróciła
się więc do firmy o wytłumaczenie zaistniałej sytuacji. Tam dowiedziała się, że jej prośba o udzielenie kredytu znajduje się dopiero na etapie wstępnej weryfikacji. Już pobieżna analiza okazanych mi dokumentów pozwoliła stwierdzić, że pani Hania w istocie podpisała jedynie przedwstępną umowę udzielenia kredytu. Tego rodzaju umowa nie uprawnia klienta do otrzymania spodziewanych pieniędzy. Z prawnego punktu widzenia stanowi ona niejako etap przygotowawczy do zawarcia umowy pożyczki (tzw. umowy przyrzeczonej). Definitywne zawarcie tej ostatniej najczęściej uzależnione jednak jest od szeregu dodatkowych, częstokroć wręcz nierealnych wymagań. Tytułem przykładu pożyczkobiorca może być nimi zobowiązany do: zapewnienia poręczycieli, ustanowienia na swojej nieruchomości hipoteki, czy zapewnienia dostęp do konta z gotówką przekraczającą wysokość pożyczki. Firma, w której próbowała zaciągnąć pożyczkę pani Hania nie jest jedyną, w której stosuje się tego rodzaju praktyki. Często bywa tak, iż konstrukcja umowy przedwstępnej jest zbyt zawiła; zazwyczaj posiada od kilku do kilkunastu stron pisanych drobnym drukiem. Potencjalny pożyczkobiorca potrzebuje natomiast pieniędzy przeważnie od zaraz. W efekcie najczęściej nie czyta nawet tego, co podpisuje. Dopiero później dowiaduje się, że zawarł jedynie umowę przedwstępną, a pieniądze dostanie po zawarciu właściwej umowy pożyczki. Pamiętajmy jednak, że jeśli na etapie zawierania umowy przedwstępnej firma pobrała opłatę za udzielenie kredytu, a nie zrobiła nic w celu jej realizacji, można domagać się zwrotu wpłaconej kwoty.

4. Treść umowy kredytu

Parabanki i firmy udzielające pożyczek „na dowód osobisty” także powinny przestrzegać przepisów Ustawy o kredycie konsumenckim. W tym akcie prawnym zawarte są pewne minimalne standardy, których udzielające kredytów konsumentom instytucje powinny bezwzględnie przestrzegać. I tak, umowa pożyczki powinna zawierać m.in. następujące informacje:

  • czas obowiązywania umowy,
  • całkowitą kwotę kredytu,
  • terminy, sposób wypłaty i spłaty kredytu,
  • stopę oprocentowania kredytu oraz warunki jej zmiany,
  • rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty,
  • wysokość innych kosztów, np. odsetek, opłat, prowizji, marży, koszty usług dodatkowych,
  • roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu,
  • skutki braku płatności,
  • rodzaje wymaganych zabezpieczeń kredytu,
  • warunki i prawo do odstąpienia oraz wypowiedzenia umowy,
  • warunki i prawo do spłaty kredytu przed terminem.

Większość z wymienionych informacji winna zostać klientowi udostępniona jeszcze przed zawarciem umowy tak by miał on możliwość porównania kilku dostępnych na rynku ofert. Dobrze jest wiedzieć, iż naruszenie wymagań dotyczących informacji przekazywanych przed zawarciem umowy lub wymagań dotyczących treści umowy stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny do 5.000 zł.

5. Całkowity koszt kredytu

Umowa pożyczki powinna zawierać informację o całkowitym koszcie kredytu, tj. łącznej sumie obejmującej kwotę kredytu wraz z odsetkami, opłatami dodatkowymi oraz prowizjami. Dopilnuj, żeby wszystkie te informacje znalazły się w treści umowy. Często zdarza się, że reklamy i plakaty na przystankach czy ulicach kuszą niskim oprocentowaniem pożyczek. Potem okazuje się, iż to korzystne oprocentowanie obowiązuje tylko przez miesiąc, a później drastycznie wzrasta. Pamiętaj, że umowa powinna zawierać roczną stopę procentową oraz precyzyjnie określać warunki jej zmiany.

6. Zabezpieczenie pożyczki

Chciałeś pożyczyć 2.000 zł, a w umowie jest napisane, iż pożyczasz 5.000 zł? Co stało się z pozostałymi 3.000 zł? Otóż para-banki często wpisują wyższą kwotę pożyczki niż w rzeczywistości zostaje wypłacona. Ich celem jest swego rodzaju zabezpieczenia spłaty pożyczki. Jeśli opóźnisz się z zapłatą raty, może się okazać, iż będziesz musiał zwrócić kwotę widniejącą na umowie, a nie tą, którą w rzeczywistości otrzymałeś.

7. Jak i gdzie odbierasz pieniądze i spłacasz pożyczkę?

Zdarza się, że firmy udzielające „chwilówek” oferują przyjazd pracownika do potencjalnego klienta, zarówno celem podpisania umowy, wręczenia pożyczki, jak i po odbiór rat miesięcznych. Klient się cieszy, że firma załatwia wszystko za niego. Niestety, takie udogodnienie kosztuje. Sprawdź więc w umowie, ile kosztuje jedna wizyta pracownika firmy u Ciebie w domu. Może się bowiem okazać, iż jest to koszt parokrotnie wyższy niż rata kredytu. Na podobnej zasadzie pożyczkodawcy często każą sobie płacić za każde upomnienie wystawione przez para-bank.

8. Nie płacisz rat terminowo? Opłaty dodatkowe.

Biorąc „szybką pożyczkę” na stosunkowo niewielką kwotę, myślimy sobie „szybko spłacę” lub „jakoś to będzie”. Przychodzi jednak termin zwrotu pierwszej raty, a my nie regulujemy należności. Wówczas firmy dzwonią do nas, wysyłają wezwania do zapłaty, monity. Myślimy sobie, zapłacę za miesiąc podwójną ratę? Nic bardziej mylnego. Nierzadko jest bowiem tak, że za miesiąc będziemy musieli zapłacić nie tylko te dwie raty, ale jeszcze dodatkowo opłaty za wysłane do nas monity, kary za niedochowanie warunków umowy, a nawet dodatkowe opłaty za możliwość przesunięcia terminu spłaty raty. Tego rodzaju sankcje mogą być bardzo dotkliwe i wysokością przewyższać poszczególne raty. Sprawdź więc dokładnie jakie opłaty przewidziane są w umowie za nieterminowe spłacanie pożyczki.

9. Weksle in blanco

Jeśli firma udzielająca pożyczki prosi Cię o podpisanie weksla in blanco celem zabezpieczenia spłaty pożyczki, mam tylko jedną radę – nie podpisuj! W efekcie bowiem, przy nieterminowej spłacie zobowiązań, kwota wypisana na wekslu obejmuje zazwyczaj nie tylko kapitał i odsetki, ale także wszystkie inne możliwe opłaty dodatkowe, w tym te pisane małym drukiem. Kwota globalna może być więc zatrważająco wysoka, a w przypadku jej nieuregulowania pożyczkodawca będzie miał ułatwioną drogę do dochodzenia roszczenia przed sądem. Dla roszczeń wynikających z weksla w polskim prawie przewidziane bowiem zostało tzw. postępowanie nakazowe, w którym możliwości skutecznej obrony praw dłużnika
są znacznie ograniczone.

10. Akt notarialny

Myślisz, że formalności związane z udzieleniem pożyczki są tak skomplikowane, że musisz iść razem z pracownikiem firmy udzielającej pożyczki do notariusza i tam zawrzeć umowę? Nic podobnego! Forma aktu notarialnego jest zastrzeżona do wybranych czynności prawnych (np. związanych z obrotem prawnym nieruchomościami), ale z pewnością nie dla umowy pożyczki kwoty np. 2.000 zł. Jeśli to możliwe, wystrzegaj się wszelkich pożyczek, gdzie zabezpieczeniem ich spłaty miałyby być jakiekolwiek prawa osób trzecich ustanowione na Twojej nieruchomości! Sam fakt, że umowa zawierana jest w formie aktu notarialnego powinien stanowić asumpt do głębszej refleksji nad jej treścią. W swojej praktyce zawodowej
już kilka razy spotkałam się z sytuacją, w której pożyczkobiorca de facto wyzbył się nieruchomości mylnie sądząc, że zawiera tylko umowę pożyczki.

11. Pełnomocnictwo

Na koniec muszę jeszcze wspomnieć o instytucji udzielania pełnomocnictw. Zawierając umowę pożyczki, kierujemy się hasłami „bez formalności”, „od ręki” Zrozumiałym jest, iż nikt nie ma czasu i cierpliwości przedzierać się przez stos papierów, umów i innych dokumentów. Wówczas, okazuje się, iż zgłaszają się do nas pośrednicy finansowi, którzy zapewniają, iż spłacą za nas wszelkie pożyczki, że zajmą się naszym zadłużeniem, że połączą kredyty w jeden, który szybko spłacimy. Zachowajmy wówczas czujność, komu i w jakim zakresie udzielamy pełnomocnictw. Pamiętajmy w szczególności, aby zakres udzielanych pełnomocnictw był jak najwęższy. Jeśli nie dochowamy ostrożności może się okazać, że legitymujący się zbyt szerokim pełnomocnictwem para-bank zaciągnie na nasze nazwisko dodatkowe zobowiązania.

12. Przedawnienie

Osoby, które mają problem z narastającym zadłużeniem często zaprzestają jego regulowania licząc na przedawnienie. Przedawnienie jest instytucją części ogólnej prawa cywilnego, która przyznaje dłużnikowi uprawnienie do uchylenia się od zaspokojenia wierzyciela. Uprawnienie to aktualizuje się jednak po pewnym czasie (zazwyczaj po 10 latach), liczonym od dnia, w którym roszczenie miało być pierwotnie zaspokojone (tzw. dzień wymagalności). W odniesieniu do roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej przewidziano krótszy, bo już 3-letni termin przedawnienia. Nie oznacza to jednak, że klient para-banku świadczącego w zakresie swojej działalności usługi pożyczkowe może po tym czasie spać spokojnie. Polski system prawny przewiduje bowiem dość szeroki katalog zdarzeń, które powodują przerwanie biegu terminu przedawniania. Po każdym takim zdarzeniu biegnie ono na nowo. I tak, pożyczkodawca może przerwać bieg terminu przedawnienia występując przeciwko nieterminowemu dłużnikowi na drogę sądową. W przypadku uwzględnienia jego żądań przez sąd, będzie on miał jeszcze aż 10 lat na wyegzekwowanie zasądzonej należności. Wspomniany termin 10 letni, odnoszący się do należności zasądzonych wyrokiem sądu, też może być przerwany (np. poprzez wniosek nadanie wyrokowi klauzuli wykonalności, czy też skierowanie sprawy do egzekucji komorniczej). Przy tej okazji warto wspomnieć, że także uznając kwotę zadłużenia wobec para-banku (np. w drodze ugody pozasądowej) musimy także liczyć się z przedłużeniem terminu przedawnienia.